|
19-09-2008 Ostatnie wydarzenia wokół prof. Wolszczana.
Niech pierwszy rzuci kamień
Oświadczenie wnioskodawców nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Szczecina dla prof. Aleksandra Wolszczana
Jest pożywka. Ostatnie wydarzenia związane z prof. Aleksandrem Wolszczanem znowu stały się pożywką dla łowców czarownic czytaj polskie formy łapania donosicieli, tajnych współpracowników. Lata poprzedniego sytemu to był trudny czas. Nie nam oceniać ten czas, jak i postępowanie osób wtedy żyjących. Dziś „siedząc wygodnie w wolności łatwo stawiać oceny i sporządzać sądy.
Tak to my wystąpiliśmy z wnioskiem o Honorowe Obywatelstwo dla prof. Aleksandra Wolszczana. Nie lustrujemy nigdy osób, które chcemy w jakiś sposób uhonorować (zresztą nie nasza to rola). Naszym zdanie prof. Aleksander Wolszczan to wybitny naukowiec, wzór w tym zakresie dla młodych pokoleń szczecinian. To przyjaciel wielu szczecinian, jego były mieszkaniec. To również naukowiec o niewykorzystanych dla Szczecina możliwościach. I dlatego też wystąpiliśmy z wnioskiem o szczególne uhonorowanie profesora, może dzięki temu iluś młodych szczecinian o nim usłyszało i podążyło w jego naukowe ślady. Tak dla nas to było ważne by miasto wykorzystywał tą postać w promocji zarówno samego miasta jak i nauki wśród jego najmłodszych mieszkańców. Tak na przyszłość.
Chcielibyśmy patrzeć w przyszłość, bez trupów w szafie. Bez strachu, że zaraz ktoś na kogoś coś znajdzie. I w cieple palenia na stosie kolejnej ofiary jeszcze się ogrzeje.
Każdy może okazać słabość i błądzić. Ludzka to rzecz. Wiemy przyznawanie się do błędów i wybaczanie to w każdej religii i społeczności trudne obszary. A jeszcze bardziej wdrażanie w życie tego w co się wierzy i wyznaje. Nawet bardzo...
Ale jakże pożywne.
Taka to już ta nasza tożsamość.
Andrzej Łazowski i Antoni Sobolewski Stowarzyszenie Czas Przestrzeń Tożsamość
|